niedziela, 29 grudnia 2013

Bluzka Assasin's Creed

Już po świętach (nareszcie można odpocząć!), ale co niektórzy z prezentów będą się cieszyć jeszcze przez długi czas. 
Tym razem zrobiłam bluzkę z motywem z gry Assassin's Creed IV: Black Flag  specjalnie dla chłopaka - akurat chciał sobie kupić podobną przed świętami. A ile było gadania i wymyślania, żeby go odwieść od tego pomysłu!
Na długo, długo przed świętami zaczęłam poszukiwania czarnego t-shirtu. Wszędzie tyle sklepów, a dopiero po ponad tygodniu biegania w te i wewte udało mi się znaleźć bluzke w odpowiednim rozmiarze i bez żadnych ozdób. Do tego biała farba i odpowiedni szablon oraz chwila spokoju - i można było malować. Wyszło tak:




Teraz tylko musze przypilnować chłopaka, żeby dbał o bluzke i nie prał jej w gorącej wodzie! ;)

wtorek, 10 grudnia 2013

Złośliwe koraliki!

Zamówienia czekają, aż znajdę na nie odrobinę więcej czasu. I w końcu się zabrałam do bransoletki z koralików, którą wyplata się za pomocą szydełka. Ale, jak zwykle, pojawiły się problemy...
Nie mam igły do nanizywania koralików (czy jak to się zwie), więc musiałam każdy jeden mały koralik, ledwie dwu milimetrowej średnicy, nakładać na nić (długości metra!) osobno. Zeszło mi na to sporo czasu, bo aż 2 godziny... Ale dzięki temu już wiem, co sobie sprezentować w Nowym Roku.
A teraz pora na nowinki:

W świat z rowerem!

czwartek, 28 listopada 2013

Wysyp bransoletek

Nareszcie mogłam dokończyć to, co zaczęłam, a na co nie starczyło mi półfabrykatów. 
Jest na co patrzeć, bo powstało mnóstwo nowych bransoletek.
Jeszcze więcej nowości można zobaczyć na Adzik tworzy.

piątek, 15 listopada 2013

Malowany tukan tęczodzioby

Bohaterem dnia jest tym razem tukan tęczodzioby - egzotyczny opierzony stwór o niesamowitym dziobie, skąd wzięła się jego nazwa. I przez ten śliczny dzióbek ptaszyna ta została uwieczniona na bluzie. Oto efekty!

Bluza PRZED...

środa, 13 listopada 2013

Na różowo

Przedwczoraj wzięło mnie na zaplatanie!
I jakoś tak wyszło, że powstały poniższe bransoletki - każda w kolorze pudrowo różowym.
Która podoba się najbardziej?

Ze srebrną pacyfką

środa, 6 listopada 2013

W bieli i czerwieni

Od kilkunastu dni chodził za mną pomysł zrobienia bransoletek z okazji Święta Niepodległości. W końcu zabrałam się wczoraj - za pierwszą, a dziś powstały kolejne (z czego ostatnia niekoniecznie wpisuje się w tą tematykę... Ale i tak jest!). 

Rzemykowa biało-czerwona z orłem

sobota, 2 listopada 2013

Making of: bluza z ćwiekami

Nareszcie się za to wzięłam!
Bluza, która jakieś pół roku przeleżała bezczynnie w szafie - w świetnym kolorze, o prostym kroju, ale - dość smutna, bo bez żadnego nadruku czy innej ozdoby - w końcu odmieniona! Ale po kolei....

Bluza PRZED:

wtorek, 29 października 2013

Biżuteryjny Batman

Znowu przerwa w postach z powodu nauki (a mówili, że studenci nie cierpią na brak czasu... Oszuści!), ale nie ma to tamto. Szybko się ogarnęłam i teraz mogę Wam zaprezentować biżuterię idealną dla fanek Batmana.

wtorek, 22 października 2013

Biżuteria na Halloween

Miałam "fazę" na lepienie z modeliny różnych stworków, wpadłam więc na pomysł - zrobię halloween'ową biżuterię! I się udało! Zresztą, same oceńcie efekty!


Złoty charms z dynią

wtorek, 1 października 2013

Pacman i atak ptaków!

Dobra gierka potrafi zainspirować, np. do zrobienia kolczyków.
Tak oto powstały sztyfty z motywem Pacmana.



I tak jakoś... Nie mogło się skończyć na zrobieniu wyłącznie jednej pary kolczyków. W ogóle wpadłam w jakiś modelinowy trans, efektem czego są poniższe sztyfty. 


Play&pause - idealne dla miłośniczek dobrej muzyki. ;)


 Kolejne flamingi!
Tak bardzo spodobało mi się ostatnie zamówienie na wiszące flamingi, że zrobiłam podobne. Tym razem jednak są to sztyfty. 



 Ornitologii ciąg dalszy - oto dwa małe łabądki.
Za Chiny nie mogłam ich dobrze ustawić, więc pozują dziób w dzióbek.



Ps. Dzisiaj testowałam bluzkę z Angry Birds'em. Jest niesamowita! 

piątek, 27 września 2013

Making of: bluzka "Angry Birds"

Cześć i czołem!
Wzięło mnie wczoraj ostro na malowanie, szczególnie że miałam już dawno fajny pomysł na bluzke z czerwonym ptakiem z Angry Birds. Nie miałam pojęcia, że malunek wyjdzie tak bezczelnie dobrze!
Zresztą, co ja się będę rozpisywać... Sami spójrzcie jak powstawało nowe oblicze starej bluzki. ;)


Wersja stara, przed malowaniem


czwartek, 26 września 2013

Wiszące flamingi

Ptasia parka na życzenie:

Wiszące kolczyki flamingi, wykonane z modeliny termoutwardzalnej

Poza flamingami z biżuterii nic nowego nie zrobiłam, ale... zabrałam się znowu za farby akrylowe! Jutro pochwalę się efektami 2,5 h pracy. ;)

środa, 25 września 2013

Kwiecista puszka skarbów

Tak sobie robię bransoletki, zaplatam, przycinam, sklejam, doczepiam... Mam ich teraz naprawdę sporo, a i tak co chwilę powstają nowe. I za każdym razem robię świeżo "narodzonym" ozdobom zdjęcia, a zapomniałam wspomnieć o tym, gdzie je wszystkie chowam. Z tej racji dzisiaj przedstawiam metalową puszkę po czekoladkach, którą uratowałam od niechybnego wylądowania na śmietniku, nadając jej zupełnie nowy wygląd i zastosowanie!

Samo ozdabianie puszki nie było wielkim wyczynem, jednak długo zastanawiałam się czym i w jaki sposób ją odmienić... Z pomocą przyszły wyszperane na dnie szafy materiały. Znalazłam śliczny skrawek w kolorowe kwiaty i uparłam się, że musi on zostać wykorzystany i basta! Jednak musiałam go zestawiać z całą masą innych materiałów o różnorodnych kolorach, fakturze itd. W końcu udało się znaleźć takie płótno, które świetnie komponuje się z kwiatowym wzorem.



wtorek, 24 września 2013

Autko-miniaturka

Z dnia wczorajszego to, czego wrzucić już nie zdążyłam - dwie bransoletki w stylu marynarskim. Jest kotwica i rozgwiazda, są też odpowiednie kolorki... Elementy zapięcia+regulacji są w kolorze złotym, co dodatkowo nadaje bransoletkom szyku i elegancji. :)
Oto one!

czwartek, 19 września 2013

Bajkowe stworki, modelina i nowe bransoletki

Dziś tyle zdjęć, że ze środowego wieczoru nagle zrobił się już czwartek (taaak, tyle trwało ich ładowanie). Ale nie o tym miało być!
Otóż, jednego dnia wzięło mnie na modelinę, a wczoraj z okazji nowych rzemieni, końcówek itp. przerzuciłam się na bransoletki. Zacznę może od małego zlecenia...


Za zadanie miałam ulepienie pszczółki, i to nie byle jakiej. Z początku było ok, ale w pewnym momencie uderzył mnie fakt, że mojemu dziełu...brakuje czółek! Szybko jednak zaradziłam temu problemowi. Poniżej efekty kilku godzin spędzonych na oglądaniu wizerunku Pszczółki Mai prezentują się o tak: 

Słynna bohaterka dobranocki z dzieciństwa, łącznie z zawieszką ma ok. 5 cm długości.

poniedziałek, 16 września 2013

Making of: Super bluzka x2!

Nareszcie mogę Wam zaprezentować to, co udało mi sie stworzyć w miniony, i jakże twórczy!, weekend.
Siostra wywalała z szafy znoszone już ciuchy, w stanie wskazującym na dość częste ich użytkowanie. Jednak nie ma to tamto! Chciałam przecież na czymś poćwiczyć, więc rzuciłam się najpierw na dwie względnie prezentujące się bluzki, a następnie za przybory do malowania. ;)
A oto mały "making of" z ich przerabiania!

sobota, 14 września 2013

Wysyp sztyftów

Sztyfty, sztyfty... Mowa o kolczykach! 
Modelina poszła w ruch i tak oto powstały moje ukochane sztyfty - czerwone serduszka.



 Przyszedł mi też do głowy pomysł zrobienia soczystych arbuzowych kolczyków. Oto efekt:



Pierwsze babeczki, które wyszły spod moich rąk. Dodatkowo ozdobione maleńkimi, perłowymi kuleczkami.



 I kokardki - mikrusieńkie, mają ok. 0,5 cm wielkości:
1. Czerwone

 2. Fioletowe


 Soczyste maliny! (ok. 1 cm wielkości)


 I znowu kokardki! Te są ciut większe, bo mają 1,5 cm wielkości. ;)


 Maleńkie (0,5 cm) różowe różyczki.


 Serduszka, lecz te są różowe ;)

 I w lepszej wersji zdjęciowej -kolczyki z Elmo z poprzedniego postu

...oraz te z Ciasteczkowym Potworkiem!


Chyba dostanie mi sie za takie siedzenie po nocy i walenie w klawiature... Ale co zrobić? ;)
Piątek 13.stego minął wręcz malowniczo. Niebawem dowiedzie się dlaczego...

wtorek, 10 września 2013

Goście z Ulicy Sezamkowej

Za dzieciaka naoglądałam się Ulicy Sezamkowej, i teraz podczas tworzenia przychodzą mi do głowy pomysły związane właśnie z tym serialem. W ten sposób powstało nieco kolczyków modelinowych, a nawet malowana bluzka! 
A tak to wszystko wygląda...

Kolczyki-sztyfty:

Nie mogło się obyć bez Ciasteczkowego Potwora!

Również Elmo ze swoją uroczą mordką zasłużył sobie na wyczarowanie go z modeliny. ;) 

A tutaj już w duecie!


I jeszcze wymalowana niespodzianka - Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej!
Malowany już wieeeki temu, ale nadal się nosi (bluzka dostała się młodszej siostrze).

 

niedziela, 1 września 2013

Wesołe jest życie studenta

Wszystkim kończą się wakacje... Tylko studenci nadal mogą się opieprzać, siedzieć przed kompem do późna i spać do południa. :) Z tej jakże radosnej okazji wrzucam kilka bransoletek i w najbliższym tygodniu zabiorę się za kolejne cuda. W końcu mam tyyyle wolnego czasu, oby chęci było jeszcze więcej!


Niebieska makrama robiona z miłością ;)
Zielony rzemyk z koniczynką - ot, na szczęście;
I moje małe "ups!" - mikrusieńki czarny rzemyk z malinką - idealny na dziecięcą łapkę, bo źle wyliczyłam długość sznurka.



Rzemyki z zawieszkami;
pączek i Ciasteczkowy Potwór powstały z modeliny, a serduszko jest z odzysku. ;)

Jak zwykle, każda bransoletka ma regulacje, a ja frajdę z ich wymyślania i tworzenia. 
Ostatnio mam małą chrapkę na jakiś nowy malunek na bluzce, ale że kobietą jestem i niezdecydowanie nie jest mi obce, to jeszcze nie wymyśliłam sobie nic konkretnego. Czas poszperać w internetach za inspiracją!

piątek, 23 sierpnia 2013

Nie ma to jak kopertówka!

Były malowane bluzy, różnorodne bransoletki, nadszedł czas na domowej roboty kopertówki!





Moja ukochana torebusia. :) Co prawda pasek na ramię jest niedoskonały, jest ona za to straaasznie pojemna chociaż na taką nie wygląda.
 Do ozdoby użyłam kokardki z innej, kupnej kopertówki, która po kilku latach noszenia była już okropnie zniszczona. A żeby było jeszcze bardziej dziewczęco - jej wnętrze wyścielone jest materiałem w kolorowe kwiatki.








Swego czasu cierpiałam na brak torebek. Teraz? Mam ich za dużo! Nie nadążam z ich noszeniem...



 Kopertówka z flagą USA

Malowana farbami akrylowymi, zapinana na zamek. Jej wymiary -  12 x 19 cm, z około 120 cm paskiem na ramię ;)

Kopertówka z ćwiekami

W środku posiada dwie małe kieszonki, zapinana na zamek. Jej wymiary - 20 x 32 cm, pasek na ramię długości ok. 100 cm. 








Od jakiegoś czasu korci mnie uszycie torebki z metalowymi biglami... Muszę je tylko kupić, znajdę wolną chwilę i pewnie nic nie będzie mogło mnie oderwać od maszyny do szycia. Na pewno się nią pochwalę. ;)

Jakieś pytania? Wasze pomysły? Piszcie w komentarzach :)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Ach, te poznańskie mury!

No właśnie - spacerując sobie po Poznaniu, mieście trykających się koziołków, pyr z gzikami i wuchtą gwarowych tekstów, można nadziać się na takie oto perełki: 








Gdy mam okazję i możliwość, to zdarza mi się fotografować różne dziwne czy śmieszne napisy na murach, przystankach itp. Może i jest to wandalizm, ale ma chociaż jakieś przesłanie ;)
Ostatnio niestety, na ul. Zwierzynieckiej, kilka fajnych napisów jest już mniej widocznych... Szkoda, bo nie zdążyłam zrobić sobie przy nich słit foci z dziubkiem ;D W każdym razie jeden z nich brzmiał:

"Wojna płci powinna odbywać się w łóżku!"

Tym oto 'pokojowym' przesłaniem kończę ten tydzień i mam nadzieję, że kolejny przyniesie mi możliwość zrobienia zdjęć wuchcie różnych rzeczy, które chciałabym Wam pokazać. ;)

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Na dobry początek

Hej, właśnie zaczynam swoją przygodę z blogiem. Odkładałam to w nieskończoność, ale ile można? Należy brać się do realizacji swoich planów i pomysłów póki są ku temu możliwości.
I o tym właśnie będzie ten blog!
Już od dziecka lubiłam zaplatać, wyszywać, tworzyć - nie tylko dla siebie. Ostatnio do tego wróciłam, ale mam dość ukrywania tego przed światem, przyszła chwila, aby się tym pochwalić!
Swoje cuda będę wrzucać w miarę możliwości jak najczęściej, bo trochę tego jest, a w międzyczasie powstają nowe rzeczy. ;)

Malowane wdzianka

Oto jedno z dzieł - uwielbiany przez wielu Ciasteczkowy Potwór :D
Nie był wcale taki trudny do zrobienia - wystarczyła bluza z sh i farby akrylowe.




Z początku bałam się, że coś pójdzie nie tak, że sie spierze itd., ale naprawdę - było warto! Teraz Ciasteczkowy robi furore, a ja mam świetną bluze. ;D
Jaki z tego morał? Nie bójcie się tworzyć!