wtorek, 13 maja 2014

Piórkowe kolczyki

Nie masz pomysłu na nudny, szarobury wieczór? Zrób sobie kolczyki!

Dzisiaj na warsztat wzięłam kolczyki z piórek, które były jednymi  z pierwszych przeze mnie zrobionych. Liczyły sobie ponad rok, ale nie miałam jakoś okazji, żeby je założyć. Problemem był również fakt, że w momencie ich wykonywania nie miałam takiego doświadczenia ani materiałów, żeby rzeczywiście wyczarować z nich cudo. 
Na szczęście udało mi się je przerobić bez konieczności kupowania nowych piórek (bałam się, że przy demontowaniu mogę je uszkodzić). 
Ale - po kolei! 

Piórka w górnej części były obklejone kropelką i, dla dodatkowego wzmocnienia, obwiązane (miejscami nawet ręcznie obszyte) czarną nitką.
Nie miałam wtedy odpowiednich końcówek, do których mogłabym zamocować ogniwka, a następnie bigle, dlatego musiałam aż tak kombinować.
Pięknie to nie wyglądało, dlatego...




 ...musiałam obciąć piórka tuż poniżej nieszczęśnie obklejonego fragmentu, aby móc je następnie wkleić w zaciskowe końcówki (używam ich często i gęsto do bransoletek, ale do tych kolczyków sprawdziły się idealnie!).





Żeby nie było zbyt nudno, postanowiłam wstawić między piórka a bigle kolorowe koraliki. Zamierzałam wstawić po białym i czerwonym na każdy kolczyk, ale ostatecznie skończyło się na jednym koraliku, w kolorze czerwonym. 



I oto efekt końcowy! 
Czas pracy: ok. 10 minut 



Chciałabym zrobić sobie kolczyki z piórek również w innych kolorach, np. fioletowym czy seledynowym, ale póki co szukam sklepów posiadających w swojej ofercie takie rzeczy. Strasznie ciężko dorwać coś ładnego...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...