wtorek, 4 listopada 2014

Filc w akcji!

Pod koniec zeszłego tygodnia grzebałam w moich szpargałach i... znalazłam całą paczkę filcowych arkuszy! Grzechem byłoby ich nie użyć, zwłaszcza że miałam kilka pomysłów na ich wykorzystanie. 
Uszykowałam nożyczki, igły do szycia oraz nici w odpowiednich kolorach i wzięłam się do pracy. 
Jako pierwszy powstał kaktus z zielonego (na roślinkę) i odrobiny brązowego (na podstawkę) filcu. Wyszło z tego coś takiego:


Może to nie wygląda jak idealny kaktus, ale...


...wystarczyło wyszyć uśmiechniętą sznupkę oraz dokleić "latające" oczka - i od razu lepiej!




Mogłoby się wydawać, że taki uszytek będzie się kurzyć gdzieś na półce, ale nie! Kaktusik powstał po to, aby służyć jako krawiecka pomoc. 
Jego zadaniem jest pilnowanie szpilek i igieł, żeby już się nie gubiły. 


Jak widać, pomocnik nie traci uśmiechu nawet gdy jest naszprycowany szpilkami! ;)


A teraz drugie filcowe dzieło, w różowych barwach:
 małe łyżwy z drobnymi koralikami na sznurówkach i... spinaczami imitującymi płozy! 



Spinacze wystarczyło wszyć w odpowiednim miejscu, podczas zszywania warstw filcu. Nie ma więc obaw, że płozy wypadną. 



Do obu łyżew doszyłam kółeczka i teraz zastanawiam się - czy połączyć je z sobą i zrobić z nich zawieszkę (np. na breloczek lub wisiorek), czy lepiej zostawić je osobno i zrobić z nich kolczyki...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...