czwartek, 31 grudnia 2015

Nadgarstkowy misz-masz

W tym roku wszystko robiłam na ostatnią chwilę, nawet tę bransoletkę... Ale co to w ogóle za cudak? 

Rozmieszana bransoletka

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Koala z zaskoczenia

Cześć i czołem!
Na krotko przed świętami zaskoczyło mnie nie tylko to jak ten rok szybko zleciał, że jeszcze trzeba tyyyle spraw ogarnąć przed świętami, popakować prezenty... Również moi znajomi ze studiów zaskakiwali mnie swoimi pomysłami. :) Zaczęło się od okładek z psiakami (zobaczycie je TUTAJ i TU RÓWNIEŻ), a skończyło na projekcie, który pokażę Wam właśnie dziś! 

Sam napis rozbawił mnie od razu jak się o nim dowiedziałam, a namalować razem z nim miałam również koalę. 

Zaskoczona koala. Może temu, że namalowana?

wtorek, 22 grudnia 2015

Making of: Bądź na fali!

Łączenie szycia i malowania podoba mi się coraz bardziej. W dodatku miałam do zrobienia kolejną okładkę, więc się nią pochwalę!

Okładka klubowa "Na fali"

piątek, 18 grudnia 2015

Pieskie okładki

Pamiętacie jak kiedyś, gdy miało się zeszyt z nieciekawą okładką, obklejało się go np. wycinkami z gazet czy okładało plakatami ze swoimi idolami?
Miałam okazję pójść o krok dalej i...  

Pieskie okładki na zeszyty

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Jeleń na wypasie. Historia bluzy z lumpeksu.

Zapowiedziałam ostatnio (przy malowanym chińskim kocie), że zrobię w końcu coś na swój grzbiet. I udało mi się (nareszcie) stworzyć dla siebie to, co od dawna planowałam! ❤

przeróbka bluzy lumpeks malowanie
Malowany ręcznie "Jeleń na wypasie"

niedziela, 6 grudnia 2015

Malowany Chiński koteł

Była już foto-bluzka na życzenie, był szalony jeż, przyszła i pora na kota! Na pierwszy rzut oka chyba nie widać, że jest to typowy mruczek.
Cóż, postać pochodzi z chińskiej bajki (edit: jednak z japońskiej ;), ale to nadal koteł.

Doraemon, czyli kot prosto z bajki!

niedziela, 29 listopada 2015

Malowana Foto-bluzka

Mogę się założyć, że macie w swoich szafach ciuchy, które lubicie, lecz wydają się Wam one ciut za nudne, takie trochę bez wyrazu... Aż nie wiadomo z czym je nosić i na jakie okazje.
Ale co zrobić, żeby np. taka ulubiona bluzka nabrała nieco charakteru? Można wymyślić zabawny napis bądź ciekawą grafikę i przenieść to na materiał!

środa, 25 listopada 2015

Making of: Okoń na zimno

Co powiecie na porcję zimnej, dużej ryby?
Cóż, nie brzmi to zbyt zachęcająco, więc koniecznie musicie zobaczyć o jaką rybę chodzi, a zmienicie zdanie!

Przemalowanie lodówki


piątek, 20 listopada 2015

Kot w dom!

Od kilkunastu dni mam w domu nowego lokatora - małą, kolorową psotniczkę! 
Zanim jednak się pojawiła, konieczne było przygotowanie m.in. zabawek, kocich akcesoriów oraz legowiska. Nie byłabym sobą, gdybym nie podjęła się własnoręcznego wykonania choć jednej z tych rzeczy. To kto zgadnie co zmajstrowałam?

Kociak rękodzielniczki nie może spać w byle czym! :)

środa, 18 listopada 2015

Pierwsza bluzka

Kiedyś musiało się to stać - uszyłam sobie bluzkę!
Nie jest to skomplikowany krój, przeszywania było mało, ale za to sam materiał sprawił mi nieco kłopotów. Po starciu z maszyną, uciekającymi nitkami oraz wkręcającą się tkaniną - udało się! :)

czwartek, 12 listopada 2015

Łapacz snów

Co to takiego: jest małe, okrągłe, ma piórka i wisi na sznurku?
Oczywiście, że łapacz snów. ;) 
Wykonany na życzenie dla znajomej, według jej projektu i kolorystyki. Zobaczcie co z tego wyszło!

Łapacz snów - wisiorek

czwartek, 5 listopada 2015

DIY - Biżuteria z 3 sznurków

Mam chwilową przerwę w szyciu i przeróbkach, bo dorwałam się do sznurków. I tak spodobało mi się całe to wyplatanie, że postanowiłam przygotować dla Was kolejny tutorial na plecionkę. A wyzwanie Mortycji zmotywowało mnie do tego w nieco przyspieszonym tempie. Więc szykujcie się, bo będziemy dziś pleść trzy-po-trzy. Serio! :)

DIY - Biżuteria/ plecionka z 3 sznurków

środa, 4 listopada 2015

Łaciate z niespodziewajką

Kojarzycie może ten worek? Wiecie co się w nim kryje? :)

Czy ktoś schował kota w worku?!

Pokazałam go po raz pierwszy TUTAJ, lecz nie powiedziałam słowa o tym, co się w nim schowało. Zaraz to nadrobię i pokażę Wam jego zawartość, ale najpierw...

piątek, 30 października 2015

Making of: Wingardium Leviosa!

Nie mam różdżki i nie rzucam zaklęciami, za to nadal przerabiam.
Rozkręciłam się szyciowo przy flamingach, a skończyłam dopiero na tym t-shircie. Albo raczej na tym, co z niego powstało...
Ciekawskich zapraszam na kolejną ciuchową przemianę!


środa, 28 października 2015

Making of: Atak flamingów!

Przeróbek ciąg dalszy! 
Tym razem dopadłam kolejny za duży t-shirt oraz wielgaśne portki we flamingi. W ruch poszła maszyna do szycia, było dużo cięcia oraz nieco malowania. Chcecie zobaczyć co z tego wyszło? Zapraszam na relację "od kuchni"!

Przeróbka ubrań z sh - robię piżamowy komplet :)

piątek, 23 października 2015

DIY - Jesienna torba w liście

Coraz niższe temperatury na dworze, hulający wiatr i deszcz bębniący o szyby nie sprzyjają jesiennym spacerom... Ale gdy chmury się rozwieją i jeszcze na chwilę zaświeci słońce warto wykorzystać okazję i wybrać się do pobliskiego parku. I, jak za dawnych czasów, pozbierać trochę liści - mogą się przydać nie tylko jako jesienny bukiet  wsadzony w wazon zamiast letnich kwiatów. Można je wykorzystać również do... wykonania malowanej jesiennej torby, np. na zakupy!

DIY - Jesienna torba w liście

środa, 21 października 2015

Plecione serce

Filofun'owy splot omotał mną na dobre!
Oprócz biżuterii, jaką można tym sposobem wypleść (jak to zrobić pokazałam Wam TUTAJ) zabrałam się również za wiszącą ozdobę, która przybrała kształt serca. 


Tylko nie wiem gdzie ją powiesić... Jakieś propozycje? :)

środa, 14 października 2015

DIY - Filofun'owa skręcona plecionka

Zamierzałam przygotować ten tutorial we wrześniu, ale pędzący czas robi swoje...
Przybywam do Was z małym spóźnieniem i przepisem na plecionkę jak filofun! 
Jesteście gotowi na powrót do czasów dzieciństwa, kiedy to takie plecionki wykonywało się na przerwach w szkole, po szkole i w domu? Jeśli tak - zapraszam do wspólnego wyplatania okrągłej, nieco skręconej ozdoby!

środa, 7 października 2015

T-shirt prawdę Ci powie!

Jako nastolatka lubiłam nosić t-shirty z zabawnymi napisami czy nadrukami. Często jednak bluzka, która wpadała mi w oko musiała wrócić na sklepowy wieszak po sprawdzeniu jej ceny (oj, te to potrafią zwalić z nóg!). Szkoda, że nie wiedziałam wtedy o tym, że nawet na zwykłym t-shircie można własnoręcznie namalować zabawny napis...
A obecnie, korzystając z dobrodziejstw farb akrylowych, mogę zmalować nawet takie teksty! ;)

Nie ma to jak szczery napis na t-shircie! ;)

piątek, 2 października 2015

Making of: Ptaszor w worku

Pewnie przyzwyczailiście się już że prezenty, które robię dla rodziny i znajomych pokazuję Wam z duuużym opóźnieniem? Cóż, dziś nie będzie inaczej. ;) 
Na fanpage'u pokazywałam tajemniczy, łaciaty worek. A oto kto się w nim schował!


Ciekawi jak powstawała sówka do przytulania? Zapraszam za kulisy. ;)

wtorek, 29 września 2015

Bluzka z worka

W końcu wzięłam się za swoje ciuchy! Dokonałam małej przeróbki na pewnej bluzce i to właśnie o tym będzie dziś mowa.


środa, 23 września 2015

Koralikowo-oliwkowe bangle

Co można otrzymać z szyszek prosto z lasu i koralików w ciemno zielonkawym kolorze?
Małą sesję z nową bransoletką!
Jest to moja pierwsza bransoletka bangle. Nietrudno ją wykonać, o czym zaraz się przekonacie. :) 

Szydełkowo-koralikowy bangle

niedziela, 20 września 2015

Making of: Namalujemy dziś bałwana?

Bajki Disney'a mają w sobie coś magicznego, zabawnego i potrafią chwycić za serce! Często bywa tak, że widz nie skupia się na samej historii, ale na uroczych i zabawnych bohaterach, którzy pomagają innym bajkowym postaciom dojść do ładu i przywrócić porządek w otaczającym świecie. 

Nie tak dawno "Krainę Lodu" można było obejrzeć w kinach, ostatnio nawet w telewizji, a od teraz jedną z postaci - uroczego Olafa - zobaczycie również na... drzwiach od szafy! Jak on się tam w ogóle znalazł? Namalowałam go. :) 


Całe szczęście, że siostra zrobiła mi całe mnóstwo zdjęć podczas pracy - będę mogła pokazać Wam jak to wszystko powstało! 

czwartek, 17 września 2015

50 twarzy różu - czyli przegląd różowych projektów

Nie jestem wielką fanką tego koloru i rzadko można mnie zobaczyć w czymś różowym, ale w przypadku biżuterii sprawy mają się nieco inaczej.
Żeby pokazać Wam, że róż nie jest taki straszny i paskudny jak w reklamach z Barbie go pokazują - zapraszam na mały przegląd prac w tym kolorze!

Biżuteria z rzemieni (biel z koralem), z ozdobną cyrkoniową przekładką

niedziela, 6 września 2015

Ze stolikiem w plenerze

Pod koniec sierpnia dowiedziałam się z fejsbuszka (a tak dokładniej - trafiłam na ten link), że niemalże naprzeciwko kamienicy, w której mieszkam, odbędzie się Otwarty Market Jeżyce. Zgłosiłam się, zarezerwowałam miejscówkę, przyszykowałam szpargały z domu i...

środa, 2 września 2015

Podwójne Kumihimo - bo jeden sznur to za mało!

Faza na naszyjniki nadal trwa!
Tym razem nieco neonowy, podwójny naszyjnik wykonany techniką kumihimo.


czwartek, 27 sierpnia 2015

Smoczy Naszyjnik

Dawno temu wykonałam naszyjnik z koralików w kilku kolorach, połyskujących w taki sposób, że od razu skojarzyło mi się to z łuskami na smoczym ciele (przekonać o tym możecie się sami, zerkając TUTAJ). W tamtym momencie zabrakło zdjęć "po założeniu", dlatego ostatnio pstryknęłam kilka fotek, które zaraz Wam pokażę!


wtorek, 25 sierpnia 2015

Komplet Kumihimo - naszyjnik i bransoletka

Przeglądając rozmaite, rękodzielnicze blogi i prezentowane na nich prace - od wyszydełkowanych serwet i maskotek po quillingowe czy sutaszowe cuda - trafiam również na informacje o różnych wyzwaniach i zabawach. Zwykle bywa tak, że mam fajny pomysł, ale jest już po fakcie... Jednak tym razem udało mi się trafić wcześniej na informację, że na blogu Majaleny trwa właśnie wyzwanie, miałam też czas zorganizować co nieco w odpowiednich barwach (jupi)! 

wtorek, 18 sierpnia 2015

Chabrowe kolczyki

Mmm, mój ulubiony kolor - chabrowy! Nazywany jest również kobaltowym, a dla większości facetów - to po prostu niebieski. ;)
Chabrowe kwiatowe kolczyki

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Biżuteria jak filofun

Ostatnimi czasy mam parcie na naszyjniki! Zazwyczaj nie miałam okazji, żeby zrobić chociaż jeden, bo skupiałam się zwykle na bransoletkach. Teraz, na szczęście, trochę się pozmieniało w moim kreatywnym świecie i niektóre bransoletkowe pomysły przemieniam w ozdoby na szyję.
A dzisiejszy naszyjnik powstał dzięki wykorzystaniu filofun'owego splotu! 

niedziela, 16 sierpnia 2015

Szyciowe etui na płyty CD

Nie ma to jak rękodzieło na prezent!
Ale co miałam zrobić dla znajomej z okazji Jej urodzin, skoro dostała ode mnie m.in. koszulkę, kosmetyczkę, biżuterię...? Długo głowiłam się nad tym problemem, ale z pomocą przyszło wyzwanie organizowane na Art - Piaskownicy, którego tematem jest folder na płytę CD. Sprawdźcie jak sobie z tym poradziłam. :)


sobota, 15 sierpnia 2015

Wakacyjny Naszyjnik (konkurs)

Co powiecie na naszyjnik, który mieni się kolorami, ładnie prezentuje się z letnią opalenizną i można go nosić w deszczu i w słońcu? 
Oto i on - naszyjnik, który wyszydełkowałam z koralików Toho i który zgłosiłam do konkursu!
Myślicie, że ma szanse? :)


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Malowany Łapacz Snów - świeci w ciemności!

Dzieńdoberek!
Po szyciu kwiecistych toreb przyszła pora na coś malowanego. Na warsztat wzięłam czarny t-shirt (oczywiście, że z lumpka ;) oraz akrylowe farby, w tym również luminescencyjną.
Baaardzo chciałam bluzkę z łapaczem snów i...



...udało się!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Kwiecista torba

Od kilku miesięcy mam straszne parcie na szycie, zwłaszcza toreb. Jedna dla mnie, druga dla siostry, jeszcze kolejna dla koleżanki... Powoli przybywają kolejne torby i torebki, a ja nie nadążam ze zdjęciami! 

Jednak tę jedną muszę Wam koniecznie pokazać. Powód jest prosty - to moja ulubiona torebka, która idealnie nadaje się do noszenia latem, a kolorowe kwiaty poprawiają humor nawet w najbardziej pochmurne i burzowe dni. 


piątek, 24 lipca 2015

Hedwiga i Kamień Filozoficzny

Na fejsbuszkowej stronie BEADS.pl trwa konkurs na biżuteryjną pracę wykonaną z produktów pochodzących właśnie ze sklepu beads.plPostanowiłam zmajstrować coś na tę okazję i oto jest - naszyjnik pt. "Hedwiga i Kamień Filozoficzny". 

biżuteria Harry Potter Hedwiga naszyjnik
Hedwiga i Kamień Filozoficzny

środa, 15 lipca 2015

Bransoletka Kumihimo

Na początku lipca pokazałam Wam moją pierwszą robótkę wykonaną techniką kumihimo. 
Technika ta bardzo przypadła mi do gustu, więc wczoraj powstała kolejna plecionka!

Bransoletka Kumihimo w 3 kolorach

piątek, 10 lipca 2015

Przepis na rzemykową bransoletkę (DIY)

Ci z Was, którzy często zaglądają tutaj i na Adzikowego fanpage'a wiedzą, że mam sporo rodzeństwa. A rodzeństwo ma czasem jakieś zachcianki... Nie powiem, że jestem idealną siostrą (ktoś w domu terror musi siać), ale gdy np. brat potrzebuje pomocy przy prezencie lub młodsza siostra chce się nauczyć wyplatać bransoletki - to pokażę co i jak. A o co chodziło tym razem? Skompletowałam z kilku bransoletek zestaw na prośbę starszej siostry. 

Jak zrobić bransoletkę z rzemyka

Korzystając z okazji, przygotowałam dla Was instrukcje na wykonanie takich rzemykowych bransoletek. Możecie je zrobić w kilka minut, to bardzo proste!

wtorek, 7 lipca 2015

Gotuj z miłością! Czyli wesoły zestaw do gotowania dla Młodej Pary

Myślę że nadeszła już odpowiednia pora na to, żeby pokazać Wam co wymyśliłam na czerwcowy ślub mojej kuzynki.

W rękodzieło wkręcam się coraz bardziej, i bardziej, i bardziej, dlatego nie było mowy o tym, żeby nie podarować jej i jej małżonkowi prezentu, choćby w pewnej części wykonanego własnoręcznie. Ale nie powiem - najpierw rozważałam poszukanie jakiegoś "gotowca" - bałam się, że na ręczne twory zabraknie mi czasu, zwłaszcza że w tamtym okresie miałam jedno kolokwium za drugim... Koniec końców nic odpowiedniego dla przyszłej-obecnej Młodej Pary nie znalazłam, więc trzeba było wziąć się do roboty!

Kuchenny zestaw dla dwojga - żeby przyjemniej się gotowało :)

piątek, 3 lipca 2015

Kumihimo. Próba pierwsza.

Zaopatrzyłam się ostatnio w satynowe sznurki, bo chciałam w końcu nauczyć się techniki kumihimo. Ale że jestem totalną lamą - nie pomyślałam już o tym, żeby ogarnąć odpowiedni dysk do wyplatania... W dodatku zachciało mi się robić późno w nocy, więc musiałam wykombinować "na teraz, zaraz" dyskopodobne coś, na czym mogłabym poćwiczyć i zacząć naukę. 

Kumihimo. Próba pierwsza.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

W barwach maku

Myślałam, że w tym miesiącu nie zdążę z pracą na wyzwanie kwiatowe - najpierw nie miałam pomysłu, później coś wymyśliłam, jednak pochłonęłoby to zbyt wiele czasu i mogłabym i tak i siak nie zdążyć... Ale jednak coś mam!

sobota, 27 czerwca 2015

Znajomy z Ulicy Sezamkowej

Dziś przybywam do Was z koszulką, którą zmalowałam... 4 miesiące temu! Wcześniej nie było okazji ani luzu, żeby ją pokazać, ale teraz jest wręcz idealny na to moment. Właśnie zaczęły się wakacje również i dla mnie (ale pewnie nie na długo), więc korzystam z wolnego czasu i zacieram już ręce na nowe projekty. ;) Ale - wróćmy do koszulki!

Tę postać już kiedyś namalowałam, ale wtedy bluzka powędrowała w ręce młodszej siostry. Też było tak żółto jak dzisiaj, zresztą jak to wcześniej wyszło zobaczycie TUTAJ.
Wydaje mi się, że tym razem poszło mi lepiej niż poprzednio, a Wy jak uważacie?

wtorek, 23 czerwca 2015

Babi Targ w Poznaniu

Cześć i czółkiem!
W minioną niedzielę - tj. 21 czerwca - wybrałam się na kolejną edycję Babiego Targu w Poznaniu. Tym razem wszystko odbywało się na Hali Arena, na terenie Parku Kasprowicza.

W porównaniu z poprzednią edycją (z końca marca 2015 r.), która zorganizowana była na Międzynarodowych Targach Poznańskich muszę stwierdzić, że było więcej odwiedzających. Może mi się tak tylko wydaje, ale wcześniejszy Babi Targ był jakiś taki mniej oblegany. Nie to co w minioną niedzielę! Co prawda nie wiem jak wielu wystawiających pomieściła Hala Arena, ale niemal przez cały czas między stoiskami kręciło się mnóstwo osób. Od razu powiem, że nie czuję się jak ryba w wodzie w takim tłumie i ścisku, ale najwyższy czas wyjść do ludzi z rękodziełem! ;)

Szczęście, że chapnęłam aparat z domu, dzięki temu pstryknęłam kilka zdjęć mojego stoiska, a raczej - jego części, na której umieściłam mnóstwo ręcznie wykonanej biżuterii. 


piątek, 19 czerwca 2015

Nominacja do LBA

Dzisiaj, wyjątkowo, nie będzie opowieści o malowanych koszulkach i wyplataniu bransoletek,gdyż... Zostałam nominowana do LBA przez Olę z bloga A Little Bit Of Magic!

Ale co to w ogóle jest LBA? Jest to skrót od "Liebster Blog Award" - nominacja ta otrzymywana jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Przyznaje się ją mniej znanym i obserwowanym blogom, dzięki czemu mają one możliwość uzyskania rozgłosu i dotarcia do osób, które danego bloga jeszcze nie miały okazji poznać.
Po otrzymaniu nominacji należy odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez osobę, która nominowała nas do LBA. Następnie nominuje się 11 osób (informuje się je o tym!) i zadaje się 11 pytań każdej z nich. Ponadto, nie można nominować bloga, przez którego samemu otrzymało się nominację. I to chyba najważniejsze, co w tym temacie trzeba wiedzieć.

No to teraz pora odpowiedzieć na pytania od Oli:

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Weekendowe szycie toreb

Czas tak pędzi, że nie wyrabiam się z prezentowaniem Wam swoich prac. Jest już połowa czerwca, a ja nie pokazałam jeszcze "uszytków" z poprzedniego miesiąca, pora to nadrobić!

Torbowe Trio

Majówkowe weekendy spędziłam bardzo twórczo - naszyłam się jak nigdy wcześniej!
Miałam okazję poszyć na innej niż zwykle maszynie do szycia, bo na elektrycznej, z różnymi zygzakowatymi ściegami itp. (w domu mam bardzo starą, wręcz zabytkową, maszynę z napędem na obie nogi - prawie jak auto Flinstonów).
Poczułam więc potrzebę przetestowania jej możliwości, by później wykorzystać ją z szałem w oczach do zmajstrowania tych oto toreb!

czwartek, 11 czerwca 2015

Making of: Jak zrobić spiralną makramową bransoletkę

Przygotowałam dla Was kolejną "wariację" makramowego splotu - spiralę! Przynajmniej ja tak to nazywam. ;)
Splot jest łatwy w wykonaniu, a gadanie w stylu: "łeee, ja mam dwie lewe ręce do takich rzeczy...", "nie umiem, nie dam rady..." są dzisiaj nie do przyjęcia! Wystarczy w odpowiedni sposób przekładać sznurki. Zresztą, nie ma co dłużej gadać. 
Czas przejść do rzeczy!

niedziela, 7 czerwca 2015

Kolczyki z piór

Przedstawiałam Wam już istny wysyp pióraśnej biżuterii, ale dwukolorowych piórkowych kolczyków nie byłam w stanie wtedy zaprezentować, gdyż powstały nieco później. Czekały w kolejce na to, żeby je też w końcu pokazać i nadarzyła się ku temu świetna okazja. 
Jak co miesiąc, na blogu u Danutki, trwa kolorystyczne wyzwanie - w czerwcu obowiązuje kolor żółty. Zastanawiałam się co zmajstrować w tym kolorze, ale przypomniałam sobie właśnie o tych kolczykach!

piątek, 5 czerwca 2015

Making of: Dziki ZwJeż!

Korzystam z chwili wolnego póki mogę, bo nadciąga sesja, a znając życie (i jeszcze lepiej - siebie) wiem, że później nie ogarnę tego, co chciałabym Wam pokazać. 
Zacznę od tego, że swoje pomysły dobrze omówić z kimś na głos (a nie tylko z samą sobą w myślach), bo może się okazać, że coś co wymyśliliśmy jest całkiem fajne i może się komuś spodobać. Tak właśnie było z tą koszulką - pomysł z malunkiem chodził za mną już od ładnych kilku miesięcy (!), ale ani nie machnęłam przez cały ten czas żadnego szkicu w tym temacie, ani nawet nie miałam aż takiej pary, żeby się za to zabrać. Dopiero kilka tygodni temu znajomej z roku spodobała się moja "wizja" i stwierdziła, że chciałaby taki malunek na t-shircie. Powstało kilka szkiców tego, co miałam zmalować, a w zeszłym tygodniu chwyciłam za farby i dostarczoną mi koszulkę i się zaczęło... :)

wtorek, 2 czerwca 2015

W tęczowych barwach

Cześć i czółkiem! 
Dużo ostatnio gadałam o konkursie, który zorganizowałam na Adzikowym fanpage'u, ale dopiero w ostatnie dwa dni akcja nabrała tempa! Wyniki zostały już ogłoszone, a nagrody już niebawem trafią do właścicieli.
A kto nie zdążył wziąć udziału w konkursie - nie ma się co martwić, myślę że co jakiś czas będę organizować kolejne tego typu niespodzianki (może też na blogu? Chcecie?). ;)
W każdym razie, nie o tym konkursie miało być, a o tym organizowanym przez Pasart.pl.
Postanowiłam spróbować i specjalnie na tę okazję powstał tęczowy zestaw złożony z bransoletki oraz naszyjnika. Zgłosiłam zestaw do konkursu i...

środa, 27 maja 2015

Saszetka z konwaliami

Cześć i czołem!  
Zrobiłam kiedyś saszetkę z resztek materiału, ale nie wiedziałam co z nią począć. W dodatku była szara i trochę nijaka z zewnątrz (całe szczęście, że chociaż wnętrze ma kolorowe!). Nie miałam na nią pomysłu - ani na ożywienie jej ozdobną wstążką czy guzikiem, ani nawet do czego mogłabym ją wykorzystać. Była opcja, żeby chować do niej np. biżuterię podczas wyjazdów na weekend, ale saszetka nie jest zapinana na zamek, lecz na "zatrzask" (czy coś podobnego), więc wrzucone do niej luzem kolczyki mogłyby wypaść... 
Ten mały uszytek przeleżał swoje w szufladzie (oj, przeleżał!) i czekał...  Czekał... Czekał... Już sama nie wiem na co. 
Pomysł na nią przyszedł przed weekendem, ale wykonanie nastąpiło dopiero 2 dni temu. 
W ruch poszły pędzelki oraz farby akrylowe - biała i dwa odcienie zielonego.
Malunek nie jest spory i trochę teraz żałuję, że nie zaczęłam malować go od dolnej krawędzi saszetki (może wtedy efekt byłby ciekawszy).
A co tak w ogóle się zmalowało? Białe konwalie!


poniedziałek, 25 maja 2015

Mój pierwszy pierścionek...

Nadchodzi okres ślubów i wesel, więc... Chyba najwyższy czas o czymś Wam powiedzieć.
Jakoś tak wyszło, że wcześniej pokazywałam Wam "odmalowane" t-shirty, ostatnio wyskoczyłam z niespodzianką, prezentowałam Zodiakalne bransoletki oraz słoik na zabicie nudy, a o tym już zapomniałam wspomnieć.
Kilka miesięcy temu, po długim czasie "czajenia się", postanowiłam spróbować w życiu czegoś nowego. Podświadomie wiedziałam (chociaż nie chciałam przyznać tego na głos), że może mi się to spodobać. I tak też się stało! 

A dziś nadszedł odpowiedni moment, by pochwalić się przed Wami moim nowym pierścionkiem! :)

wtorek, 19 maja 2015

Pióra, wszędzie pióra!

W poprzednim poście przedstawiłam przygotowaną dla Was niespodziankę, a dzisiaj przybywam z mnóstwem delikatnych, pełnych koloru piór.
Zakupiłam je już dawno temu (bo jeszcze przed końcem zeszłego roku). Niektóre z nich wykorzystałam niemal natychmiast w momencie gdy trafiły w moje ręce, a pozostałe (większość) przeleżały swoje w oczekiwaniu na nadejście pomysłów i wolnego czasu do tworzenia. I nareszcie, kilka tygodni temu, przyszła kolej na pozostałe piórka!