poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Łapacz snów po raz kolejny!

Ostatnio zasypywałam Was malowanymi t-shirtami (a to jeszcze nie były wszystkie!), więc czas na małą odmianę. Dzisiaj pokażę Wam kolejne - już trzecie - podejście do łapaczy snów. 
Chwyciłam za piórka, drewniane koraliki i kordonek (ajajaj, chciałam użyć innego koloru, ale miałam pod ręką tylko biały, jednak całość ujdzie w tłoku). Obręcz ukręciłam z kawałka drutu, który później omotałam pociętym na cienkie paski materiałem w dotyku przypominającym zamsz. 
Przy tym łapaczu wiedziałam już co gdzie poprzyczepiać, jak coś połączyć i powiązać, żeby efekt końcowy był jeszcze lepszy niż gdy poprzednio się za to zabrałam.  




No i najważniejsze - sieć wyszła jak marzenie!








Drewniane koraliki są w trzech różnych kolorach: białym, czerwonym i brązowym (naturalne, niemalowane). Do tego jasnobłękitne piórko pomiędzy dwoma jasnobrązowymi - idealne kolory do powieszenia nad łóżkiem!






W porównaniu z poprzednim łapaczem - siatka wewnątrz obręczy wygląda o niebo lepiej!
Jak widać prawdą jest powiedzenie, że ćwiczenie czyni mistrza. Może i do ideału jeszcze trochę brakuje, ale postępy są widoczne. :)

Inne moje łapacze:

Chcecie mieć własny? Zobaczcie jak zrobić łapacz snów dla siebie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...