piątek, 3 lipca 2015

Kumihimo. Próba pierwsza.

Zaopatrzyłam się ostatnio w satynowe sznurki, bo chciałam w końcu nauczyć się techniki kumihimo. Ale że jestem totalną lamą - nie pomyślałam już o tym, żeby ogarnąć odpowiedni dysk do wyplatania... W dodatku zachciało mi się robić późno w nocy, więc musiałam wykombinować "na teraz, zaraz" dyskopodobne coś, na czym mogłabym poćwiczyć i zacząć naukę. 

Kumihimo. Próba pierwsza.

Niby przygotowałam sobie satynowe sznurki, ale stwierdziłam że lepiej będzie na pierwszy rzut spróbować techniki kumihimo ze sznurkami woskowanymi.

Użyłam 4 sznurków o długości 1 m każdy, w dwóch kolorach - białym i fioletowym.
Złożyłam je na pół i z takich ośmiu 0,5 m sznurków wyplotłam to "coś" o długości ok. 21 cm + zostały jeszcze sznurkowe resztki.


A chcecie zobaczyć "dysk", którego użyłam do wyplatania? :)

Ta-daa, oto i on!
Zrobiony w dwie minuty z kawałka tektury. Można? Można! Ale na dłuższą metę wyplatanie na czymś takim jest strasznie męczące, a pod koniec pracy dysk jest w totalnej rozsypce...
Trzeba więc zaopatrzyć się w piankowy dysk (mniahaha, szykują się zakupy!). 



Na bransoletkę mój twór będzie za długi, zwłaszcza jeśli doczepię do całości jakieś zapięcie i wykończę pozostałe odcinki. Może zrobię naszyjnik?



...i jest! Naszyjnik nie wyszedł najgorzej - jest lekki, ładnie się układa, z wyglądem też nie jest źle. ;) 
Przypadł Wam do gustu? 


Z wystających końcówek sznurków zrobiłam supeł, zabezpieczyłam klejem, żeby nic się nie rozwiązało i przymocowałam łańcuszek. Pokombinuję jeszcze np. ze wstążkami, bo ten supeł coś mi się nie widzi...



Podczas mojej pierwszej próby wyplatania tą techniką korzystałam z porad jak zrobić bransoletkę kumihimo, które znalazłam na blogu Szydełkowe Chwile
Pomagałam sobie również filmikiem znalezionym na yt.




Mam nadzieję, że na moich zdjęciach widać te delikatne fiolety jak u kwiatów lawendy. 
A z sierpniem kojarzą mi się chabry bławatki!



Znikam na kilka dni, żeby złapać nieco słońca.
A może ktoś z Was również spróbuje nauczyć się kumihimo? Namiary na przydatne tutoriale już macie, wystarczy spróbować. :) 
Udanego (i słonecznego) weekendu Wam życzę!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...