poniedziałek, 29 lutego 2016

Łabądek na notatki

Dziś ostatni dzień wyzwania z Jeziorem Łabędzim na Szufladzie, więc pora się wreszcie zebrać do kupy i pokazać Wam co z myślą o wyzwaniu przygotowałam. 
Z początku nie planowałam kolejnej zeszytowej okładki, jednak w praktyce stało się inaczej. Powstała wersja na zeszyt w formacie A4 z jedną zakładką i łabędziem na przodzie.


Podczas przygotowywania materiałów i informacji do mojej pracy inżynierskiej - właśnie na temat łabędzi - przekonałam się, że to ptaki piękne, ale o brzydkim serduszku... W internecie można znaleźć sporo amatorskich nagrań z agresywnymi łabędziami, które zabijają pisklęta innych ptaków. Cóż, sama natura! A gdy trafi się Wam sytuacja, że znajdziecie się w pobliżu łabędzia, wokół którego pływają jego młode - lepiej zróbcie kilka kroków do tyłu, a jeśli będziecie akurat z psem to i jego trzymajcie na smyczy krótko. Tak na wszelki wypadek. ;) 


Wracając do okładki - malunek machnęłam na czarnej tkaninie, dzięki czemu ptak lepiej się prezentuje niż gdyby powstał na czymś wzorzystym. Po wyschnięciu naszyłam łabędzia na granatowy materiał w białe kropki. Taki wzór kojarzy mi się z nocnym niebem usłanym gwiazdami! I do tego biały łabędź niemy (po łacinie Cygnus olor. Jak już wiem, to się pochwalę ;).


Okładka ma tę zaletę, że posiada wszytą wstążkę-zakładkę (tutaj już akurat widnieje nadruk z maleńkimi gwiazdkami), a pod materiał nachodzący od wewnątrz na zeszyt można wsunąć dodatkowe kartki z notatkami czy innymi bazgrołami. Dzięki temu nic nie wylatuje, nic nie ginie, wszystko jest na miejscu!


Swoją pracę zgłaszam na wyzwanie Szuflady.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...