środa, 30 marca 2016

Wnętrze też się liczy!

Jeśli należycie do osób, które cenią sobie przede wszystkim wygląd zewnętrzny, a na wnętrze macie wyrąbane - no cóż, mój szyty wieloryb raczej Was nie zachwyci. 
Mam jednak nadzieję, że dla większości z Was wnętrze jednak ma znaczenie! Zaraz zobaczycie ile ono zmienia. :)



I tak, z wieloryba, zrobiła się saszetka z możliwością funkcjonowania jako piórnik. ;) 


Musiałam dodać takie kwiatowe wnętrze do tej zewnętrznej zieleniny (za którym to kolorem zresztą nie przepadam), żeby zabić nudę. Kwiatowy materiał baaardzo mi się podoba i przyjemnie kojarzy mi się z wiosną. 


Saszetka miała posłużyć jako etui na porozwalane po całej chacie druty (te do dziergania), aczkolwiek zagalopowałam się z wycinaniem kawałków tkaniny... Po zszyciu wyszło za duże, więc nawrzucałam do środka mnóstwa kredek oraz ołówków, bo w dotychczasowym piórniku już się nie mieściły.



I co, nadal uważacie, że wnętrze się nie liczy? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...