poniedziałek, 30 października 2017

Making of: Łapacz snów z recyklingu

Gdy musisz NA JUŻ zrobić dla siostrzenicy kolorowy, duży i pełen piór łapacz snów, a pod ręką masz tylko wieszak, stare t-shirty, pojedyncze koraliki i nienoszone już kolczyki? 
Pokażę Wam dzisiaj jak w jedną noc zrobiłam łapacz snów całkiem Z ODZYSKU! ☺

jak zrobić łapacz snów recykling



Jak zrobić łapacz snów z tego, co mamy pod ręką?


Powyższy łapacz snów pokazałam Wam po raz pierwszy w lipcowej Akcji:Reperacji (klik). Musiałam bardzo szybko zadziałać z jego wykonaniem - potrzebny był przede wszystkim po to, żeby małej siostrzenicy umilić pobyt w szpitalu. 
Sama jako dzieciak swoje musiałam w szpitalu odleżeć (choć według pewnego lekarza byłam "taka zdrowa...", szkoda że tylko w teorii), a później latać po lekarzach, do przychodni na badania i kontrole... I to się niestety nie zmieniło. Nie wspominam dobrze swojego pobytu w szpitalu i sama chciałabym mieć wtedy coś, co chociaż na chwilę pozwoliłoby mi przestać się smucić o karną posiadówę w takim miejscu. 


Przeleciałam po chacie jak przeciąg i znalazłam m.in.:

  •  stare, druciane wieszaki,
  • kolczyki z piórkami, które zrobiłam własnoręcznie dawno temu m.in. na wyzwanie kolorystyczne (klik) i nie miałam zbyt wiele okazji, żeby je nosić,
  • znoszone t-shirty, z których zrobiłam włóczkę (jeśli nie wiecie o co chodzi - zobaczcie jak zrobić włóczkę z t-shirtów)
  • pojedyncze koraliki, z których nie skomponowałabym całej, ładnej bransoletki,
  • nieco muliny i resztki włóczek.


Narzędzia, czyli nożyczki, obcinaczki, szczypce-bociany mam w swoich zbiorach już od dawna i tym razem też mi pomogły w kreatywnym majsterkowaniu. ☺



Na początek musiałam powalczyć z drucianymi wieszakami i uformować z nich coś na kształt okręgów. Początkowo planowałam jeden większy okrąg, ale o wiele ciekawiej prezentuje się rozbudowany łapacz z dodatkowymi, mniejszymi obręczami. 




Obręcze z samego drutu były dość hmm, cienkie? Dlatego obtoczyłam je włóczką z t-shirtów dla ich pogrubienia. 




Następnie każdą obręcz obkręciłam kolorowymi włóczkami. Dla lepszego i bardziej wesołego efektu postanowiłam każdą z obręczy zrobić w innym kolorze. 




I przyszła pora na tworzenie wewnętrznych sieci! ☺
Gdy robiłam po raz pierwszy w życiu większy łapacz snów (możecie go zobaczyć TUTAJ) sieć nie wyszła mi tak cudownie... Ale widać, że praktyka swoje robi - dlatego ćwiczcie i się nie poddawajcie! 




W sieciach dodałam co nieco koralików nie do pary, które znalazłam w zakamarkach moich twórczych zbiorów. Dobrze, że ich nie wyrzucałam, bo jednak się przydały. ☺

Po wykonaniu sieci musiałam jeszcze połączyć z największym, głównym okręgiem 3 mniejsze obręcze (wystarczyło do tego trochę włóczki z większymi koralikami dla ozdoby). 

Na sam koniec doczepiałam do całego łapacza piórka. Do każdej mniejszej obręczy podwiesiłam po 2-3 piórkach oraz do większej kilka piór na bokach i pomiędzy małymi obręczami. 




I jak wygląda łapacz snów z odzysku? 




Łapacz snów wyszedł mi o wiele, wiele większy niż się siostrzenica spodziewała (ja też myślałam, że będzie on jednak nieco mniejszy), ale i jej radość z prezentu była równie duża. ;)





Inne łapacze snów, które tworzyłam: 



A to i tak chyba jeszcze nie wszystkie moje łapacze... ;)


A poniżej zdjęcie z pokoju siostrzenicy. Nie było bata - jak się młoda uparła, że łapacz ma wisieć nad łóżkiem, to tak musiało się stać!



Również macie kompletnego bzika jeśli chodzi o łapacze snów? Tworzyłyście podobne ozdoby? Opowiedzcie o swoich przygodach z łapaczami! ☺
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...