piątek, 22 kwietnia 2016

Splecione serduszka

Z racji tego, że dawno nie bawiłam się sznurkami, bo zamotana byłam w dzierganiu, a jeszcze wcześniej w szyciowo-malowanych sprawach. Przez ostatnie dni nadrobiłam nieco te braki, dzięki czemu dzisiaj pokażę Wam jedną z wyplecionych rzeczy. 

Kot aktywnie dorzucał swoje cztery łapy do plecenia


Powstała bransoletka ze sznurków w kolorze bordo oraz pastelowy błękit. Początkowo zamiast błękitu chciałam użyć kobaltowego sznurka, ale byłoby przez to ciemno jak w... Ekhem, w każdym razie, z jaśniejszym sznurkiem lepiej prezentuje się wykorzystany przeze mnie splot.  


W oryginale, splot ten powodował, że kolejne przekładane sznurki przypominały kształtem serduszka. W moim przypadku tego nie widać, bardziej przypomina mi to groty od strzał. 

Serca? Nope, bardziej jak groty! 

Bransoletka w użyciu

Co do regulacji długości - chciałam użyć sprawdzonego, prostego makramowego splotu, ale kusił mnie mały i fikuśny węzełek. Jest w regulacji nieco lepszy, wygodniejszy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...