poniedziałek, 6 lutego 2017

Podsumowanie stycznia - AKCJA:REPERACJA

Dopiero co zaczął się nowy rok, a ja się zabieram za podsumowanie... Na szczęście chodzi o Wasze pomysły i styczniowe Akcje:Reperacje! Zobaczcie co zdążyło się wydarzyć przez miniony miesiąc podczas zabawy! 

AKCJA:REPERACJA - Podsumowanie stycznia

Początek roku zaczął się od urodzinowego tortu w dość nietypowej formie (klik!). ;)
Ozdobiłam plastikowy pojemnik po płytach CD kolorowym filcem, doszyłam małe różyczki i voila! Słodki (nie)wypiek gotowy!



Magdalena z bloga My Home Rules  przerobiła kalendarz na kilka naściennych obrazków. W dodatku nie potrzeba gwoździ, żeby zawiesić je na ścianie! 

My Home Rules - Obrazki z kalendarza DIY (klik)

Niby "nowy rok, nowa ja...", a ja ciągle przerabiam stos ciuchów uzbierany w starym roku. Wygrzebałam taką oto sukienkę - zbyt dużą w pasie, za długą w rękawach, ale po kilku zabiegach zmniejszających jest teraz bardziej dopasowana do moich gabarytów. :)

Zmniejszanie sukienki (klik)

Natomiast pani Natalia przerobiła pudełko po ramkach na małą, uroczą skrzynię skarbów
Natalia Tomaszek i przeróbka pudełka

Kasia pokazała uszyte przez siebie torby, które powstały... ze starych obrusów! :) Co prawda zabrakło zdjęcia sprzed przeróbki, ale ja jej wierzę na słowo. W dodatku torby widziałam na własne oczy (ba, nawet jedną dostałam! :), macałam je i podziwiałam, bo wyszły świetnie.
Warto zwrócić uwagę na szczegóły - widzicie te kolorowe napy w kształcie serduszek? Dodają uroku całości! ;)

Jeśli chcecie zobaczyć więcej uszytków Kasi - zajrzyjcie na jej świeżutki fanpage ManneQueen (Adzik poleca ;).

Kasia Skrzypczak i obrusy przemienione w torby 

Pozostając w temacie toreb - torbokot mojej młodszej siostry doznał kontuzji (zerwane ramię) i szkoda było, żeby z tak błahego powodu kociak skończył na śmietniku...
W ruch poszła igła z nitką, popracowałam nad torbą kilka chwil i zanim kot zamiauknął - ramię było na nowo przyszyte. :)

Naprawa kociej torby (klik)

A na koniec stycznia było co nieco na temat przewianych nerek i o pewnym sposobie jak temu zapobiec: 

Długo polowałam na ciuchy w a'la azteckie wzorki. Oczywiście dopiero w lumpeksie upolowałam coś fajnego - bluzkę idealnie w moim rozmiarze, ale... o wiele za krótką (bo "taka moda").:P Nie było opcji, żebym nosiła coś, od czego przewieje mi nerki, więc pomogłam sobie materiałem z innego, nienoszonego t-shirtu i przedłużyłam za krótkie ubranie. 

Macie w swojej garderobie zbyt krótkie bluzki? Zobaczcie instrukcje jak je przedłużyć (klik).

Za krótka bluzka? Nic nie szkodzi, przedłużymy ją! 

* * *

Kto jeszcze nie słyszał o zabawie, a chciałby wziąć udział - sprawdźcie informator o AKCJI:REPERACJI.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na fanpage Adzik tworzy w każdy weekend do wspólnego inspirowania się pomysłami na naprawy, przeróbki i recykling!

A może to właśnie Twój reperacyjny projekt znajdzie się w kolejnym podsumowaniu?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...