sobota, 17 września 2016

Zebra 2w1 - czyli poduszko-przytulanka

Niby z wiekiem wyrasta się z zabawek i przytulanek. Ja jednak nie potrafiłam przez lata rozstać się z pewną przeuroczą zebrą. Nie chciałam jej wyrzucać z domu na rychłe pożarcie przez miejskie drapieżniki, dlatego przerobiłam ją na coś bardziej odpowiedniego dla osoby w moim wieku. Jakoś trzeba sobie radzić. ;)



Poznajcie moją nową poszewkę na poduszkę: oto zeberka 2w1! I się do niej przytulisz, i się wyśpisz!

Prawda, że jest przeurocza? Zakochałam się w niej gdy miałam 12 lat, siedziałam sama w sanatorium i czekałam na koniec turnusu, żeby w końcu wrócić do domu. 


Na zebrę trafiłam w jakimś sklepiku, kosztowała mnie "aż" 12 złotych i początkowo była to... dziewczęca torebeczka! W tamtym momencie były to moje kończące się oszczędności, ale zakupu nie żałuję. Torebka wytrzymała u mnie 11 lat (serio! aż sama w to nie wierzę!). Wiadomo, że przez ten czas nie używałam jej codziennie, jednak w ciągu pierwszego roku od zakupu ładowałam w nią co popadło. Nie była pojemna, ale upychałam w niej rzeczy nieraz "na chama", dlatego materiał tuż przy zamku zamienił się w prześwitujące "sitko". I to był jedyny uszczerbek na zdrowiu zebry.


Jednak w moim wieku (za 3,5 miesiąca stukną mi 24 lata) nie wypadałoby nosić się po mieście z dziecinną torebeczką... No ale nie wyrzucę przecież tak uroczej i wieloletniej pasiastej kumpeli! 
Torebkę przez ostatnie lata trzymałam na dnie szafy. Nie mogła jednak leżeć tam w nieskończoność, dlatego w zeszłym tygodniu przerobiłam na poduszkę. A raczej na poszewkę. 

Zrobiłam ją w wersji bez suwaków, bez guzików, żeby podczas tulenia się do niej nic mi się nigdzie nie wbijało i nie przeszkadzało w zasypianiu. 
Taki model poszewki sprawdzałam już i w szyciu, i w użyciu - pierwsza była poducha w serducha (KLIK). Nawet misiek ją poleca. ;)


Moją starą-nową zeberkę zgłaszam do wyzwania "Paski" na Art-Piaskownicy


Podrzucam ją również do akcji u Joanki-Z "Po co to kupiłam?!" oraz do Asi majstruje "12. projektów dla domu".

PS Gdyby ktoś z Was zastanawiał się jak mogła wyglądać taka torebka PRZED przeróbką - podrzucam zdjęcie.
Jeśli chcecie zobaczyć lepsze fotki (wiem, że to wygląda jak przedpotopowe; nawet tego blatu spod torebki nie poznaję) i porównanie starej wersji z nową - rzućcie okiem na fanpage i aktualną Akcję:Reperację (KLIK).

Zachęcam Was również do udziału w zabawie - możecie pochwalić się swoimi perełkami, które uratowaliście od wylądowania na śmietniku. Bo przecież takich fajnych rzeczy nie warto wyrzucać! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...