środa, 26 czerwca 2019

"Kocie mojo. Czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota" J.Galaxy - recenzja książki i moja opinia

Wiele osób twierdzi, że sikający do łóżka kot robi tak, bo ma złośliwy charakter. Doświadczeni kociarze zaprzeczają takim opiniom, jednak kto ma rację? Jeżeli Twój nie zachowuje się tak, jakbyś sobie tego życzył, chcesz poznać instynkty działające mruczącym pupilem lub dopiero planujesz przyjąć kota pod swój dach - książka "Kocie mojo" to obowiązkowa lektura dla Ciebie!

Adzik tworzy - Książka "Kocie mojo" recenzja


Kim jest Jackson Galaxy?

Jackson Galaxy - prezenter znany z programu “Kot z piekła rodem” oraz autor książek o kociej naturze, psychice i o tym, jak urządzić dom przyjazny mruczkom. “Kocie mojo. Czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota” to jego kolejna pozycja pełna porad i podpowiedzi jak sprawić, by domowy kociak był pełen radości, chęci do życia i przede wszystkim - pewny siebie.

J. Galaxy w swojej najnowszej książce omawia problemy behawioralne, jakie najczęściej pojawiają się u domowych mruczków oraz podpowiada co może powodować nietypowe zachowania. Autor posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z kotami, trudnymi kocimi przypadkami, które wyniósł nie tylko z prowadzenia “Kota z piekła rodem”, ale także działania w schroniskach dla zwierząt.


Co to "kocie mojo”?

Jak tłumaczy Jackson - “mojo” to coś na wzór pewności siebie połączonej z poczuciem szczęścia. “Mojo” oznacza także “nadnaturalne szczęście” bądź “wewnętrzną moc”.  Stąd “Kocie mojo” odnosi się do mruczka, który nie czuje zagrożenia, nie atakuje z powodu strachu, nie kryje się w domu tak, że nawet opiekun nie potrafi go znaleźć. 
Szczęśliwy kot przyjmuje gości z zaciekawieniem, niekoniecznie musi lubić ciągłe głaski, ale chętnie przebywa w towarzystwie i obserwuje to, co dzieje się wokół niego. Nie patrzy z ukrycia, ale z bezpiecznego dla siebie miejsca - to może być np. jedna z kocich półek umieszczonych na ścianie albo wygodny, koci namiot. Pewien siebie mruczek lubi się bawić ze swoim opiekunem, nie jest “złośliwy” ani nie ucieka za szafę/pod łóżko/na lodówkę, gdy poczuje się źle lub do domu przychodzą goście.




O kociej złośliwości i porównywaniu kotów do psów

Wiele osób porównuje mruczki i kocie zachowania do psów. Niestety, psy i koty to zupełnie od siebie odmienne zwierzęta, o inaczej funkcjonującej psychice, innych zwyczajach, a także o innej historii udomowienia. Również tę kwestię J. Galaxy porusza w swojej pracy. 

Często mówi się także o “złośliwości” kocich osobników, gdy te np. sikają do kapci, wypróżniają się na łóżko albo drapią ulubiony fotel opiekuna. I tutaj pojawia się kolejna niespodzianka dla dwunożnych kocich przyjaciół! Nie tyle koty są złośliwe, co pokazują człowiekowi, że nie czują się dobrze w domu. Z jakich powodów? Tego żaden kot dokładnie nie powie ani nie wymiauczy, dlatego zadaniem opiekuna jest nie tyle odgadnięcie tej “zagadki”, co rozwiązanie problemu u jego źródła i pomoc mruczkowi.

Wiele problemów dotyczących kociego zachowania zostało poruszonych w książce “Kocie mojo”. To nie tylko miło czytająca się lektura na leniwe wieczory, ale przede wszystkim wysyp naprawdę istotnych informacji i wiedzy o kotach!


Adzik tworzy - Książka "Kocie mojo" recenzja



Socjalizacja kotów wg J. Galaxy’ego

W mojej najbliższej rodzinie pojawiły się niemal 2 lata temu dwa kociaki - niebieski i krótkowłosy brytyjczyk Gumball oraz rudy dachowiec Putin. Z początku kocurki żyły osobno, ale z racji zawirowań rodzinnych oba musiały zamieszkać pod jednym dachem. W tamtym momencie zwierzaki były brzdącami, lecz ich wspólne zamieszkanie i socjalizacja była trudna… przez pierwsze 3 dni.☺
Z początku stopniowo staraliśmy się je ze sobą “zakumplować”, głównie poprzez zabawę czy posiłki. Każdy kociak miał oczywiście osobną miskę, jednak samo karmienie odbywało się w tym samym czasie i z zachowaniem bezpiecznej odległości. W międzyczasie pojawiały się pewne zgrzyty między zwierzakami - w takich chwilach odwracaliśmy ich uwagę od siebie, np. pokazując ulubioną zabawkę czy bawiąc się w aportowanie (zwłaszcza rudzielec to uwielbia).
Sama myślałam wtedy, że będzie gorzej z socjalizacją kociątek, ale byłam w szoku, gdy na 3. albo 4. dzień życia pod jednym dachem kotki spały razem, wtulone w siebie. To był nie tylko uroczy widok - w tamtej chwili kamień spadł mi z serca. Był to znak, że koty się dogadały się ze sobą i nie są niepewne siebie nawzajem ani swojego terytorium. ❤


Adzik tworzy - Książka "Kocie mojo" recenzja

Jak się ta kocia historia ma do książki? 

J. Galaxy opowiada o podobnych sposobach socjalizacji obecnego oraz nowego mruczka w domu (rozdział 10.). Co istotne - sposoby te mogą zadziałać w wielu przypadkach, jednak należy uzbroić się w spokój i cierpliwość. Każdy zwierzak ma swój rytm i charakter, a pośpiech ze strony człowieka może tylko pogorszyć stosunki między zwierzakami.

W książce została poruszona także kwestia kociego terytorializmu. Dlaczego kot sika na Twoje łóżko albo do butów? Wspominałam o tym przy okazji wpisów z instrukcjami na kocie gadżety, m.in.:
DIY zabawka dla kota ze sznurków (taka trochę sznurkowa wędka dla kotów),
DIY namiot dla kota czy
DIY zabawka rybka dla kota ze ścinek.

Kot może załatwiać się nie tam, gdzie trzeba z kilku powodów - albo to problemy zdrowotne, albo za mało uwagi ze strony człowieka, albo niepewność kota o swoje terytorium. Każdy szanujący się kociarz powinien mieć to na uwadze, zanim powie o swoim czy cudzym mruczku, że wypróżnia się w nieodpowiednich miejscach albo wykazuje się agresją, bo “jest złośliwy i wredny”.


Książka “Kocie mojo” - moja opinia

Wszystkie porady od Jacksona są według mnie na wagę złota w każdym domu przyjaznym kotom. Informacje przedstawione w “Kocim mojo”, wskazówki jak odczytywać sygnały wysyłane przez kota czy rady odnośnie tego, jak opiekun może zaprzyjaźnić się ze swoim kotem, na pewno ułatwią zawieranie kocio-ludzkich przyjaźni oraz wiele rozjaśnią w głowach kociarzy. 
W dodatku J.Galaxy przedstawia wiedzę o kotach popartą wieloletnim doświadczeniem nieraz w zabawny, ale zawsze w przystępny sposób. To nawet nie tyle książka o mruczkach, co wartościowy poradnik o kotach.


Adzik tworzy - Książka "Kocie mojo" recenzja


Czy warto przeczytać “Kocie mojo. Czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota”?

Jeżeli masz kociaka pod swoim dachem, dopiero planujesz przyjąć mruczka do mieszkania albo po prostu fascynują Cię te zwierzęta - z ręką na sercu polecam Ci tę książkę!
W sumie to sama żałuję, że nie przeczytałam jej wcześniej. :)

Galaxy napisał też inne książki o kotach, m.in. “Kocia magia. O tym, czego nauczył mnie o życiu, miłości i wychodzeniu z nałogów najbardziej niepoprawny kot na świecie” oraz “Kotyfikacja. Zaprojektuj szczęśliwy i stylowy dom dla swojego kota (i dla siebie)”.

Wiadomo, że przeczytanie jednej pozycji o tym, jak zachowują się domowi pupile, nagle nie zrobi ze mnie ani z Ciebie nieomylnego behawiorysty. To jednak dobre preludium do tego, by zrozumieć kocie wybryki i spojrzeć na świat oczami zwierzaka.

Przeczytałaś lub przeczytałeś już może "Kocie mojo"? Jestem ciekawa jakie jest Twoje zdanie na temat książki!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz