22 sierpnia

Book Tour: Dzika droga. Jak odnalazłam siebie - Cheryl Strayed. Opinia o książce

Czy podczas morderczej wędrówki pośród dzikich zwierząt, w upale, deszczu i mrozie można odnaleźć wewnętrzny spokój? W jaki sposób można zajrzeć w głąb siebie, zrozumieć własne wybory i zastanowić się nad sobą opowiada Cheryl Strayed. "Dzika droga. Jak odnalazłam siebie" to jej historia o naprawianiu swojego życia, wychodzenia z mentalnego szamba i poszukiwaniu własnego ja.

Dzika droga. Jak odnalazłam siebie - Cheryl Strayed. Opinia o książce - Adzik-tworzy.pl

Book Tour: Dzika droga - Cheryl Strayed

Dawno nie było, więc pora na nowy Book Tour! Tradycyjnie już wzięłam udział we wspólnym czytaniu i wymienianiu się książką dzięki blogowi Kryminał na talerzu. Tym razem w roli wędrującej książki wystąpiła "Dzika droga. Jak odnalazłam siebie" autorstwa Cheryl Strayed.
Niniejszy BT organizowany jest we współpracy z Wydawnictwem Znak.

To mój drugi w tym roku udział w book tour - w styczniu czytałam thriller "Znajdź mnie" Anne Frasier.


Recenzja książki "Dzika droga. Jak odnalazłam siebie" Cheryl Strayed

Opowieść o tym, jak wszystko idzie nie tak, sypie się niemal każda sfera życia, rozpadają się związki i rodzina... Cheryl omawia historię swojego życia w taki sposób, że czytelnik wczuwa się w jej emocje, dziwne i nietypowe decyzje. Z jednej strony miałam ochotę pacnąć Cheryl w potylicę i krzyknąć "dziewczyno, no co Ty odpierdzielasz?!", z drugiej strony zastanawiałam się nad swoimi wyborami z przeszłości. Nie każda relacja była udana i warta poświęcenia czasu oraz energii, nie o każdy związek warto było się starać, a pierdolnięcie tego wszystkiego, by wyjechać w Bieszczady, byłby dla mnie w tamtym czasie wręcz idealnym planem! Cheryl miała w sobie więcej odwagi, szaleństwa i chyba także wewnętrznej pustki. A gdy już nie masz nic do stracenia, to i nie ma nad czym się zastanawiać.

Dzika droga. Jak odnalazłam siebie - Cheryl Strayed. Opinia o książce - Adzik-tworzy.pl

Chociaż pomysł Cheryl, by spakować niezbędne rzeczy do plecaka i wyruszyć w nieznaną, dziką wędrówkę wydawał się szalony i nie do końca przemyślany, to bohaterka się nie ugięła. Czasem trudno przed samym sobą zrezygnować z dziwnych pomysłów, ale ta historia pokazuje, że to ma szansę wyjść na dobre. 

Piesza wędrówka przez szlak turystyczny PCT - Pacific Crest Trail - to jedna z najbardziej wymagających i trudnych do pokonania tras. Cheryl podczas fizycznej bolączki, schodzących ze stóp paznokci i otarć na całym ciele nadal ma energię podziwiać piękno przyrody, napawać się rozgwieżdżonym nocą niebem albo... uciekać w panice przed niedźwiedziem lub grzechotnikami. 😉 I chociaż morderczy wysiłek fizyczny sprawia, że dotychczasowe, codzienne problemy schodzą nieco na dalszy plan, to jednak ze swoimi błędami, bólem i smutkiem przyjdzie się w końcu zmierzyć i wyciągnąć wnioski

To jednak nie znaczy, że należy się biczować za każdą złą decyzję lub to, że się na coś nie zdecydowało w danym momencie. Wszelkie dotychczasowe wybory sprawiają, że trafiamy w miejsce zwane TERAZ, a wnioski płynące z trudnych chwil mogą być jak skaza na diamencie albo jak szlif. Co się stanie później - zależy od naszego podejścia, od tego, czy świadomie kierujemy swoim życiem czy tylko z dnia na dzień dryfujemy na fali kiepskich znajomości, poczucia winy lub pozwalamy innym ludziom nadzorować własny żywot.

Dzika droga - Cheryl Strayed recenzja książki - Adzik-tworzy.pl

Wężowa bransoletka, którą zrobiłam na szydełku z koralików ponownie pozuje przy książkach. Tutaj nieźle zgrała się z grzechotnikiem z okładki. 


W trakcie wędrówki szlakiem PCT, Cheryl poznaje nie tylko innych wędrowców, ale mnóstwo życzliwych osób, czasem trafi się ktoś nieprzyjemny, ale mam wrażenie, że to i tak niewielki odsetek gburów w porównaniu z wrednymi ludźmi, jakich można (niestety) spotkać na co dzień w Polsce... Nie żebym narzekała, oj, nie! Ja tu stwierdzam fakty (niestety). 😅 Mogłabym życzyć każdej osobie takiej wędrówki w głąb własnych uczuć, niezagojonych ran i psychiki, by poznać samego siebie, dowiedzieć się dlaczego jest się gburem/ pechowcem albo odwrotnym Midasem (odwrotnym, bo wszystko, czego się dotknie, zamienia się nie w złoto, a np. w gówno 😐). Znając źródło problemu można go łatwiej i skuteczniej ogarnąć i wrócić do normy.

Oprócz opisów otoczenia, napotkanych przez bohaterkę zwierząt, piękna roślinności, w treści książki znajduje się też wiele przemyśleń Cheryl oraz jej wspomnień dotyczących rodziny oraz mamy, z którą była bardzo blisko. Niestety rak nie zna litości, a mama Cheryl - po krótkiej walce - umiera. Pod koniec życia i ona ma coś do powiedzenia na temat własnych wyborów. Poniżej zdanie, które mocno do mnie trafiło - dostrzegam podobną sytuację wśród wielu osób z mojego otoczenia i jest to naprawdę przykre... Wszak nie na próżno mówi się, że nikt inny za nas naszego życia nie przeżyje. Tylko trzeba pamiętać, by nie zatracić swojego życia wśród oczekiwań innych i wybierać to, na czym rzeczywiście zależy nam, a nie co wmawiają znajomi lub rodzina...

Dzika droga - Cheryl Strayed recenzja książki - Adzik-tworzy.pl

Z początku oceniałam książkę neutralnie. Jednak lektura trafiła w moje ręce akurat w momencie, gdy sama musiałam stawić czoła kilku problemom, w tym jednej grubszej traumie z daleeekiej przeszłości. Pod koniec książki poczułam w pewnym sensie pustkę i rozczarowanie - to już koniec zmagań Cheryl na szlaku? A może najwyższy czas, by rozpocząć własną wędrówkę i na nowo odnaleźć siebie? 😉

Dzika droga. Jak odnalazłam siebie - Cheryl Strayed

Liczba stron: 480
Rok wydania: 2022 (to już III wydanie - pierwsze ujrzało światło dzienne w 2012 roku)
Wydawnictwo: Znak Literanova
*W 2014 roku na ekranach kin pojawił się film zainspirowany niniejszą książką.

Dzika droga - Cheryl Strayed recenzja książki - Adzik-tworzy.pl

Jesteś po lekturze książki "Dzika droga" czy wszystko przed Tobą? Podziel się w komentarzu swoimi przemyśleniami!

1 komentarz:

  1. Sama jak tylko skończyłam tę lekturę, miałam ochotę zacząć czytać ją od początku! Mimo że moje traumy z przeszłości nie są tak wyniszczające jak bohaterki, to och... jak doskonale ja rozumiem!
    A Twoja wężowa bransoletka świetna! <3
    Jak zawsze dzięki za udział w moim BT i fajną recenzję! Liczę, że to nie ostatni w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na marketingowy spam, włączona została moderacja komentarzy.

Copyright © Adzik-tworzy.pl